Potrzebujesz pomocy? Obsługa klienta 502-955-871

Słabe przyrosty? 3 rzeczy o których musisz pamiętać.

Autor Filip D on Luty 14, 2018 in Trening

Ludzie próbują najdziwniejszych diet i treningów, ale wielu zapomina o robieniu najprostrzych rzeczy, których działanie jest naukowo udowodnione.

1 – Codzienne cele

Są małe, zgrabne, łatwe w zarządzaniu i pomagają w realizacji większego celu. Zmiana nawyków żywieniowych lub dietetycznych jest często pierwszym i największym problemem który spotykamy na swojej drodze, sprostanie mu w 100% może być bardzo trudne. Ludzie szybko zniechęcają się jeśli po 3 miesiącach nie wyglądają jak Dwayne “The Rock” Johnson i opuszczają statek.

Pracujemy z wieloma osobami, które chcą poprawić swoje ciało i kondycję fizyczną. Coś co należy powtarzać jak mantrę to ustalenie 2-3 celów dziennych, które pomogą w osiągnięciu głównego celu. Przykładowe “małe” cele:

  • Nie pomijaj śniadania!
  • Pij 1-2 shake’i proteinowy dziennie.
  • Na miłość boską, zjedz trochę węglowodanów!

Następnie drukujemy kalendarz i zawieszamy go w miejscu gdzie będziemy go widzieć codziennie, lodówka, tablica, lustro, itp. Wpisujemy każdego dnia nasze małe cele i zaznaczamy/odznaczamy te które udało się zrealizować. Nasz cel to osiągnięcie 90% wykonania celu w tygodniu.

Jest coś magicznego w tym co dzieje się, gdy ludzie są w stanie dostrzec uzasadniony dowód na to, że wykonują swoje cele. Po pewnym czasie i po kilkunastu skreśleniach na tablicy, te cele przemieniają się w nawyk, cele wchodzą nam w krew. Oczywiście, nadal nie będziecie po 3 miesiącach jak The Rock, ale na pewno nie będziecie wyglądać jak szczypior.

2 – Dziennik treningowy

Miałem klienta, który wyraził wielką frustrację i oburzenie, że nie widział żadnych przyrostów na które liczył. Spojrzałem na jego program i zauważyłem, że czegoś tam brakuje. Ćwiczenia oczywiście zostały wymienione, wraz z liczbą wymaganych serii i powtórzeń, i to na tyle. Żadnych zagnieceń na papierze, zadrapań, żadnych zapisó liczb, żeby przypomnieć mu, co było ostatnio. Kartka wyglądała tak jakby dostał ją godzinę temu.

“A więc, ile miałeś na sztandze w zeszłym tygodniu, jak robiłeś przysiady?”

(odgłos świerszcza w tle)

„I tutaj właśnie masz swój problem.”

Mniej więcej zgadywał ile było w zeszłym tygodniu. Brzmi znajomo?

Prosta poprawka: Zapisz swoje osiągi. Śledź to. Przestań zgadywać. Wiem, że żyjemy w świecie technologii i teraz jest aplikacja na wszystko, ale nadal uważam, że używanie zwykłego notatnika i pióra jest najskuteczniejszym sposobem rejestrowania treningów (stara szkoła).

Wraz z zapisem obciążeń, serii i powtórzeń notuję również RPE (wskaźnik intensywnośći wysiłku), a nawet zapisuję ogólne obserwacje tego, jak się czuję w danym dniu. Wszystko to dostarcza istotnych informacji, które pozwalają mi mierzyć postępy i wprowadzać niezbędne poprawki w programach i posuwać się naprzód. Zrób to!

3 – Śpij!

Za każdym i w każdym przypadku, rzeczą którą najczęściej koryguję wśród sportowców, zwłaszcza gdy nie widzą postępów na siłowni, są ich nawyki snu. Odpowiedzią zwykle nie jest krioterapia, kąpiele zanurzeniowe, inny sposób, o którym można pomyśleć.

Sen jest jedna rzecz, która osobiście ma największy wpływ na zdolność do uzyskania wyrzeźbionego ciała, zrobienia martwego ciągu jak podnośnik, pokonania Jasona Bourne’a w walce na pięści, lub jakiekolwiek inne przedsięwzięcie fitness / wydajnościowe jakie można wymyśleć.

Zostaw Komentarz

Zapisz się do newslettera aby otrzymać darmową dostawę na swoje zamówienie i sporo gratisów Zamknij